Strona główna Artykuły Przemyślenia Polaryzacja rzeczywistości w środowiskach alternatywnych
Polaryzacja rzeczywistości w środowiskach alternatywnych

Polaryzacja rzeczywistości w środowiskach alternatywnych

0
1

rozwoj-osobisty-polaryzacja-srodowisk-alternatywnychOd jakiegoś czasu obserwuję w środowiskach alternatywnych niepokojącą tendencję pogłębiającej się polaryzacji, takiej, w której ludzie przestają akceptować te elementy rzeczywistości, które im nie odpowiadają i starają się tuszować ich istnienie, zaś osoby, które o nich mówią starają się zakrzyczeć. Ucieczka od rzeczywistości jest zjawiskiem, które daje się zrozumieć w dobre dzisiejszych czasów, jakie niewielu dają poczucie oparcia i stabilności, jednak przyjrzyjmy się na spokojnie temu zagadnieniu i zadajmy sobie pytanie, co jest dla nas lepsze?

W dzisiejszych czasach sporo się dzieje wokół nas. Obecne zagrożenia terroryzmem w europie, problemy gospodarcze a przede wszystkim problemy społeczno-kulturowe to tylko niektóre z aktualnych zagadnień.
Chcieli byśmy stworzyć lepszy świat prawda? Wiele nurtów filozofii alternatywnych mówi, że tworzenie lepszego świata należy zacząć od siebie. W środowiskach rozwoju osobistego i duchowego wzięto sobie to w pewnym momencie bardziej lub mniej do serca i słusznie zaczęto wybierać takie światopoglądy w których to jednostka decyduje o tym co przyswaja, co chłonie i jaką się przez to chce stać. W ogólnym zarysie podejście słuszne bo nie od dziś wiadomo, że na przykład telewizja zafałszowuje naszą rzeczywistość manipulując informacjami tak by służyły określonym grupom mającym w tym określony cel.
Filozofie alternatywne mówią zazwyczaj o naszej sile kreacji, o tym, że powinniśmy przestać się oglądać na innych i zrobić pierwszy krok w kierunku tworzenia świata jakiego pragniemy poprzez naszą własną postawę.

Wszystko to słuszne i mądre ale jak w każdej dziedzinie można posunąć się do skrajności i zamiast zrobić z czegoś dobry użytek – wypaczyć pierwotne znaczenie tworząc chorą filozofię życia w której nie ma miejsca dla innych nie zgadzających się z naszym światopoglądem.

Tak niestety dzieje się coraz częściej w środowiskach alternatywnych. Kiedy była mowa o tym, że warto wybrać pozytywne konstruktywne informacje i dbać o umysłową higienę tego co się w nim zaszczepia, nie oznaczało to bynajmniej ignorowana faktów i otaczającej rzeczywistości.

W środowiskach alternatywnych udzielam się od od blisko dwudziestu lat i lubię myśleć, że moja praca, artykuły i książki z zakresu rozwoju osobistego czy duchowości komuś pomogły pozytywnie go inspirując. Nie oznacza to jednak, że popieram ignorowanie rzeczywistości takiej jaką ona jest, co coraz częściej czynią owe środowiska. Uderz w stój a najgłośniej będą krzyczeć Ci, którzy uważają, że prawdziwym rozwojem jest udawanie, że rzeczywistość jest taka jaką oni chcą ją widzieć, a każdy kto powie inaczej niesie jakieś zło.

Dla przykładu reakcją na to, że na portalu AlternatywneMedia.pl oprócz tematyki rozwoju osobistego, duchowego oraz parapsychologii są również tematy z zakresu obecnych problemów społeczno-kulturowych w europie – i owszem na przykład dochodzi do zamachów terrorystycznych na tle kulturowym tudzież ideologicznym – to niektórzy krzyczą, że zamieszczanie takich informacji to wspieranie zła i emanowanie negatywną energią. Ludzie! Obudźcie się z tego snu, który nazywacie rozwojem, bo najwyraźniej przestał to być rozwój a zrobił się zastój i blokada w umyśle.
Było by to jeszcze do przyjęcia bo to indywidualna sprawa każdego człowieka w co wierzy, ale jak widzę, że osoby, które robią coś inaczej i myślą inaczej niż tacy osobnicy, są zakrzykiwane w środowisku i stara się im przylepić łatkę tych złych tylko dlatego, że prezentują inne poglądy niż wielce oświeconych i uduchowionych to zaczynam się martwić o wpływ takich osób na ludzi, którzy dopiero poszukują.
Takie podejście nie pozwala funkcjonować w rzeczywistości faktów i coraz bardziej oddala w kierunku funkcjonowania tylko w świecie wyimaginowanym, takim jakim ktoś chce by był a nie jakim jest naprawdę. Tymczasem pierwszym krokiem do zmiany na lepsze jest wiedza i świadomość tego jak jest.

Nie jest to zresztą przypadłość jedynie środowisk rozwoju alternatywnego. Ten sam syndrom wyparcia trawi obecnie umyły wielu europejskich polityków oraz mediów, które nie chcą uznać prawdziwych przyczyn problemów społecznych. Nie chcą o tym słyszeć i piętnują każdego kto o tym zaczyna głośno mówić.
Pierwszą reakcją na mówienie jak jest przez premiera Węgier Viktora Orbána i jego propozycje realnego zmierzenia się z problemem zalewu europy masą migrantów socjalnych było jego szkalowanie w mediach. Gdy unia w końcu przyjęła część propozycji Orbána jako jedynej osoby, która potrafiła coś realnego dostatecznie szybko zaproponować gdy było to naprawdę potrzebne to się o tym już tyle nie mówiło i bardzo niechętnie bo przecież dopiero co się wylało na człowieka wiadro pomyj w imię poprawności politycznej lansowanej w mainstreamowych mediach nawet gdy stoi ona w sprzeczności z podstawowymi zasadami zdrowego rozsądku.
Jak się okazuje w środowiskach nawet najbardziej alternatywnych i „uduchowionych” poprawność polityczna również obowiązuje przebrana tylko w inną maskę.

Nie da się stworzyć lepszego świata nie mówiąc jak jest i ignorując tą część rzeczywistości, która nam nie pasuje. Oczywiście można i należy inteligentnie wybierać to co czytamy, słuchami i przyswajamy – owszem – ale każda skrajność jest szkodliwa. Wybieranie nie oznacza, że powinniśmy zacząć zaprzeczać otaczającym nas faktom. Skrajność zawsze rodzi Cień. Im bardziej fanatycznie faworyzujemy jeden biegun, czyli polaryzujemy się, tym bardziej drugi biegun będzie nabiegał proporcjonalnej siły, choć możemy mówić, że nie istnieje. Dlatego właśnie poznawanie rzeczywistości i nabieranie wiedzy o tym jak działa świat nie tylko w sferze ducha ale i każdej innej dziedzinie także społecznej, politycznej, gospodarczej medialnej etc. to jedyna droga do tego by zacząć faktycznie zmieniać świat na lepsze. Bo aby go zmienić, trzeba go najpierw zrozumieć, zaakcentować takim jakim jest i dopiero z tą widzą i świadomością obierać nowe kierunki. Nie da się skutecznie nawigować statkiem nie widząc po jakich wodach się płynie.

Społeczeństwo i to co się w nim dzieje – to co dobre i to co przykre – działa tak z określonych przyczyn. Sama telewizja i mainstreamowe media często odmawiają nam prawda do zrozumienia tych prawdziwych przyczyn starając się nami manipulować, wciskając nam taką rzeczywistość, jaką chcą byśmy przyjęli. Dlatego tym bardziej ważne jest by środowiska i media alternatywne mówiły o tym jak jest i nie na zasadzie jedynie słusznej prawdy, ale prezentując pogląd, wzbogacając świadomość, dając nowe powody do zastanowienia się. To jest pierwszy krok do zmiany społeczeństwa na lepsze, bardziej świadome siebie i zdolne dokonywać lepszych wyborów.

O społeczeństwo powinnyśmy dbać, bo społeczeństwo to nasz świat. Świat w którym żyjemy.

 

Qba

Qba

Komentarz(1)

  1. Ta polaryzacja nie występuje jedynie wśród środowisk alternatywnych a na skalę globalna. Myślę że jest to syndrom dzisiejszych czasów bo stoimy przed wyborem czy pójdziemy dalej drogą wyzysku, zniewolenia i tanich podniet czy też ludzkość w końcu zmądrzeje i wybierze mniej destrukcyjną ścieżkę. Tak samo tu mamy do czynienia ze Środowiskiem ludzi którzy duchowość traktują po prostu jako pewien rodzaj zainteresowania albo też drogi do sukcesu materialnego ale odrzuca te elementy rozwoju które im nie odpowiadają i są nie wygodne jak otwartość na świat i wiedzę każdego rodzaju czy też cierpienia innych osób o których mówią informacje zawarte w „teoriach spiskowych” czy też innych materiałach krytykowanych.

    Pytanie jednak jest proste. Jak chcesz siebie i świat skoro nie wiesz gdzie czychają na ciebie błędne wzorce postępowania? Skąd wiesz że sam nie dałeś sie wciągnąć w pułapkę zastawioną przez ludzi o wątpliwych intencjach i to co uważasz za rozwój nie jest tak naprawdę szkodliwymi praktykami propagowanymi przez tych którzy chcą jedynie uzyskać dzięki temu władzę czy też jakieś inne korzyści?

    Droga do wiedzy nie jest usłana różami i nie wiąże się jedynie z czytaniem tego co nam pasuje i „uspokaja” a wręcz przeciwnie, często wiąże się z czytaniem tego co nas najbardziej denerwuje i obraca nasz światopogląd do góry nogami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Teksty w serwisie stanowią opinie ich autorów. Jeśli posiadasz inny punkt widzenia, napisz artykuł. Teksty możecie wysyłać na adres redakcja [małpa] alternatywnemedia.pl